Krzysztof Brejza przegrywa w sądzie z Kasą Stefczyka. Uzasadnienie miażdży senatora KO

Senator KO - Krzysztof Brejza

Senator KO Krzysztof Brejza musi przeprosić Kasę Stefczyka za szkalowanie jej wizerunku. Brejza musi przeprosić Kasę Stefczyka za swoje słowa wypowiadane podczas posiedzeń sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold – jednej ze skandalicznych afer, jakie rozkwitły za czasów rządu PO-PSL oraz za swoje wypowiedzi medialne. Miażdżące uzasadnienie Sądu Okręgowego w Bydgoszczy nie pozostawia złudzeń – Krzysztof Brejza bezpodstawnie oczerniał rzetelnie działającą instytucję finansową.

Wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy nakazuje senatorowi Krzysztofowi Brejzie (KO) wystosowanie przeprosin skierowanych do Kasy Stefczyka, za wielokrotne szkalowanie i oczernianie tej instytucji finansowej, jakiego ówczesny poseł, członek komisji ds. Amber Gold, dopuszczał się w toku prac komisji i w wypowiedziach medialnych.

Krzysztof Brejza musi opublikować stosowne przeprosiny na: własnej stronie internetowej, stronie głównej portalu internetowego Interia.pl, stronie głównej portalu internetowego Wiadomo.co oraz stronie głównej portalu internetowego Tokfm.pl oświadczenie, w którym przyznaje, że naruszył dobra osobiste Kasy Stefczyka. Dodatkowo, Krzysztof Brejza musi przeprosić Kasę Stefczyka na łamach: Dziennika Rzeczpospolita oraz profilu w serwisie Twitter.

Bydgoski sąd nakazał Brejzie publikację oświadczenia o treści:

Poseł Krzysztof Brejza przeprasza Spółdzielczą KasęOszczędnościowo-Kredytową im. Franciszka Stefczyka za naruszenie jej dóbrosobistych w postaci dobrego imienia i renomy poprzez rozpowszechnienie wmediach nieprawdziwych twierdzeń i sugestii, jakoby Kasa Stefczyka finansowałarozruch oraz działalność Amber Gold. Krzysztof Brejza przyznaje, że KasyStefczyka nie łączyły z Amber Gold żadne relacje biznesowe, a twierdzenia oprzeciwnym charakterze wprowadzały opinię publiczną w błąd co do działalnościKasy Stefczyka, za co Krzysztof Brezja wyraża ubolewanie. Niniejszeoświadczenie Krzysztof Brejza składa na skutek przegranego procesu sądowego.

Uzasadniając decyzję bydgoski są zauważył, że […]wyjaśnienie pozwanego Krzysztofa Brejzy były niewiarygodne. Pozwany potwierdził okoliczność, iż cytowane przez powódkę [Kasę Stefczyka – dop. red.] stawiane przez niego tezy faktycznie zostały przez niego wypowiedziane osobiście lub wyartykułowane za pośrednictwem mediów tradycyjnych i społecznościowych. Jednocześnie pozwany nie potwierdził w swoich zeznaniach, aby nie tylko wypowiadane przez niego zdania były prawdziwe, ale również aby nie miały charakteru naruszających dóbr osobistych powódki lub by nie były bezprawne.Twierdzenia pozwanego o tym, że jego wypowiedzi oparte były o materiały zgromadzone przez niego w toku prac komisji śledczej [dot. sprawy Amber Gold –dop. red.] nie zasługują na wiarę. Analiza przedstawionych przez stronę pozwaną dokumentów prowadzi bowiem wyłącznie do wniosku, że wypowiedzi pozwanego stanowiły projekcję jego całkowicie subiektywnych wniosków opartych na materiałach do, których miał dostęp. Jednak w ocenie sądu treść tych materiałów nie dawała żadnych podstaw do formułowania tak daleko idących i kategorycznych wypowiedzi […].

Dodatkowo sąd zwrócił uwagę na fakt, że w toku postępowania pozwany [Krzysztof Brejza – dop. red.] nie wykazał, że jego działanie nie było bezprawne.

Uzasadnienie wyraźnie wskazuje, że wszelkie snute przez Krzysztofa Brejzę spekulacje dotyczące jakichkolwiek związków Kasy Stefczyka i Amber Gold są bezzasadne, a ich wypowiadanie było bezprawne.

W ocenie sądu sformułowanie, którego użył Krzysztof Brejza mówiąc: „Działalność Amber Gold była finansowana ze SKOK Stefczyka” narusza dobra osobiste Kasy.

W 2019 roku portal TVP.info poinformował o potężnej kampanii internetowego hejtu, w rozpętanie której – według portalu Telewizji Polskiej – był zaangażowany Krzysztof Brejza.